Podróże

Maroko, II 2020

By

Afryka uczy wrażliwej obserwacji. Z lotu ptaka sprawia wrażenie ostoi samotności. Niekończące się równiny, niemal doszczętnie pozbawione zieleni – koloru życia i nadziei. Ochry, beże, brązy i czerwienie rozlewają się na płótnie ziemi aż po horyzont. Droga z Marrakeszu na południe ukazuje jednak całą różnorodność tego pełnego surowego majestatu kraju. Sąsiadują ze sobą gaje oliwne oraz rozległe połaci jałowej gleby, gęsto porośnięte drzewami wzgórza i ośnieżone szczyty gór, kamieniste równiny i palmowe zagajniki. Każde miasto ma swój indywidualny charakter, podkreślany przez dominujący w zabudowie kolor. Marrakesz czerwony, Essaouira biało-niebieski, Zagora łososiowy. Nieopodal rzeki rosną obok siebie pulsujące zielenią sosny, czarujące śliwy i jabłonki, kwitnące na biało i różowo, a także pełne melancholii, srebrzyste, niegdyś liściaste drzewa, dla których zabrakło życiodajnej wody. A może same nie potrafiły już czerpać jej z ziemi? W każdym razie ich pełne godności, suche konary i gałęzie przywodzą na myśl pozbawionych miłości, gasnących ludzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Trackbacks and Pingbacks