Podróże

Jak przygotować się do przeprowadzki za granicę

By

Jeżeli, Drogi Czytelniku, od dłuższego czasu odbierasz swoje życie, jako niekończącą się przejażdżkę rollercoasterem, to znak, iż powinieneś dostarczyć swojemu mózgowi kolejnego zastrzyku bodźców tak, by mieć pewność, że w przypadku zyskania autonomii Twój błędnik śmiało mógłby podzielić się ze światem hasztagiem #MeToo.

Zakładając, że studiujesz już więcej, niż jeden kierunek, pracujesz oraz posiadasz liczne pasje, nie pozostaje Ci nic innego, jak „wyjść ze strefy komfortu” i wyjechać za granicę. W związku z tym dzielę się z Tobą wskazówkami, udzielonymi mi przez ulicznego szarlatana – doradcę zawodowego.

1. Wybierając potencjalną destynację, nie omieszkaj zwrócić szczególnej uwagi na kraje nieanglojęzyczne, w dodatku takie, których mieszkańcy używają angielskiego z niechęcią, bądź wcale. Dzięki temu takie przyziemności, jak znalezienie mieszkania staną się „łatwe i przyjemne”.

2. Szukając lokum, ochoczo informuj wszystkich, że zamierzasz wynająć pokój wraz z mężem. Nic nie sprawia właścicielom mieszkań tak intensywnej i perwersyjnej przyjemności, jak możliwość odpowiedzenia Ci, że pomimo faktu, iż pokój jest duży i posiada dwuosobowe łóżko typu king size, nie masz prawa wynająć go wraz ze współmałżonkiem.

3. Jeżeli Twój casus przedstawia się następująco:
– Twój wyjazd ma przyjąć formę wymiany studenckiej
– Jesteś szczęśliwym studentem dwóch kierunków i na jednym z nich musisz postarać się o urlop dziekański,
koniecznie wybierz uniwersytet, w którym koordynator Erasmusa słynie z opieszałości. Dzięki temu będziesz miał niebywałą przyjemność składania stosownego podania o urlop dziekański na swojej uczelni jedyne 4 miesiące po dozwolonym w regulaminie terminie.

4. W miesiącach poprzedzających Twój wyjazd koniecznie zaniechaj posługiwania się językiem, w którym niedługo będziesz zmuszony studiować.

5. W ostatnich tygodniach przed przeprowadzką nie zapomnij zaangażować się w jakiś wartościowy projekt, wymarzoną pracę, etc. Dzięki temu wyjazd z kraju okaże się jeszcze łatwiejszy.

6. Przygotowując się do podróży, wydaj wszystkie oszczędności na zakup wielu książek. Pamiętaj przy tym, że przenośne czytniki e-booków są passé. Dzięki pielęgnowaniu tradycji korzystania wyłącznie z książek drukowanych, zyskasz możliwość wielokrotnego dokupywania dodatkowego bagażu w liniach lotniczych, w przeddzień podróży oraz okazję do sprawdzenia, czy Ty i Twój towarzysz jesteście w stanie udźwignąć 130 kg dobytku.

7. Przed podróżą nigdy nie stwarzaj listy rzeczy do spakowania. O ile weselej jest improwizować z wyborem najpotrzebniejszych ubrań, butów, przedmiotów użytku codziennego na kilka godzin przed wyjazdem na lotnisko. Oczywiście konieczność selekcji nie dotyczy książek. One wszystkie są potrzebne.

8. Jeżeli do wyjazdu został mniej więcej tydzień, a dokumentów oraz spraw do załatwienia nie ubywa, to najlepszy moment na to, by każdy wieczór i połowę nocy zacząć spędzać na beztroskich spotkaniach z przyjaciółmi. W końcu trzeba się jakoś pożegnać.

9. Pamiętaj, że każde takie spotkanie winno być doprawione alkoholem. Dzięki niemu następnego dnia, w którym będziesz załatwiać wiele spraw, będziesz nie tylko zmęczony, ale także Twoja produktywność ma szansę gwałtownie obniżyć swoje parametry.

10. Ostatnie dni przed wyjazdem to najlepszy moment na odwiedzenie przyjaciół, mieszkających w innym mieście. Porzuć przygotowania i ochoczo wyrusz w podróż do Warszawy lub w Bieszczady. Cokolwiek, byle nie myśleć o pakowaniu.

Osobiście zastosowałam się do wszystkich wskazówek, udzielonych mi przez ulicznego szarlatana. Siedzę teraz na moim rzymskim balkonie, wdycham odurzającą feerię ziół (mięta, bazylia, szałwia, rozmaryn), które tak jak ja korzystają z przedłużającego się nieprzyzwoicie, włoskiego lata i zastanawiam się, czy dobrze postąpiłam, wdając się w rozmowę z wyżej wymienionym szarlatanem.

  • Seong mun

    Vrey good to know

Pozostaw odpowiedź Seong mun

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Trackbacks and Pingbacks